Parafia NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej

Msze św. w niedziele: 
 8.00; 
10.00 – Suma Parafialna;
12.00 – Msza św. z udziałem dzieci;
18.30; 

Msze św. w dni powszednie
 7.30
18.00

Sprawy biurowe można załatwić po każdej Mszy św. zarówno w niedziele jak i w dni powszednie.

Adres:
Marynarki Polskiej 148
80-865 Gdańsk - Zielony Trójkąt
tel. 58 344 72 68

e-mail: jkuch@poczta.onet.pl

Numer konta:
18 1160 2202 0000 0000 5069 8306

31 marca 2018

Papieska medytacja

Koloseum

Panie Jezu, nasze spojrzenie pełne wstydu, skruchy i nadziei zwrócone jest ku Tobie.
W obliczu Twojej największej miłości przenika nas wstyd, że zostawiliśmy Cię samego cierpiącego za nasze grzechy:
wstyd, że uciekliśmy przed próbą, mimo że tysiące razy mówiliśmy:
„Nawet jeśli wszyscy Cię opuszczą, ja Cię nigdy nie opuszczę”;
wstyd, że wybraliśmy Barabasza, a nie Ciebie, władzę a nie Ciebie,
pozory a nie Ciebie, bożka-pieniądza a nie Ciebie, doczesność a nie wieczność;
wstyd za to, że kusiliśmy Ciebie ustami i sercem,
za każdym razem, gdy znaleźliśmy się w obliczu próby, mówiąc:
„Jeśli jesteś Mesjaszem, wybaw sam siebie a Tobie uwierzymy!”;
wstyd, ponieważ tak wielu ludzi, a nawet niektórzy z Twoich sług,
dało się zwieść ambicji i próżnej chwale, tracąc swą godność i swoją pierwszą miłość;
wstyd, ponieważ nasze pokolenia pozostawiają młodym świat popękany podziałami i wojnami;
świat przeżarty egoizmem, w którym ludzie młodzi, maluczcy, chorzy i osoby starsze są usuwani na margines;
wstyd, z powodu zatracenia wstydu;

Panie Jezu, dawaj nam zawsze łaskę świętego wstydu!

Nasze spojrzenie jest również pełne skruchy,
która w obliczu Twego wymownego milczenia błaga o Twe miłosierdzie:
skruchy, która wyrasta z pewności, że tylko Ty możesz ocalić nas od zła,
tylko Ty możesz nas wyleczyć z trądu naszej nienawiści, egoizmu, pychy,
chciwości, zemsty, zachłanności, bałwochwalstwa,
tylko Ty możesz wziąć nas ponownie w objęcia obdarzając nas na nowo synowską godnością
i radowaniem się z naszego powrotu do domu, do życia;
skruchy, która rodzi się z poczucia naszej małości, naszej nicości, naszej próżności,
a która pozwala się ogarnąć czułością Twej słodkiej i silnej zachęty do nawrócenia;
skruchy Dawida, który z głębi swej nędzy znajduje w Tobie swoją jedyną siłę;
skruchy zrodzonej z naszego wstydu, zrodzonej z pewności, że nasze serce będzie zawsze niespokojne,
dopóki nie znajdzie Ciebie, a w Tobie swego jedynego źródła pełni i spokoju;
skruchy Piotra, który napotkawszy Twoje spojrzenie gorzko zapłakał, że zaparł się Ciebie przed ludźmi.

Panie Jezu, dawaj nam zawsze łaskę świętej skruchy!

Przed Tym najwyższym majestatem niech w ciemności naszej rozpaczy rozpali się iskra nadziei,
byśmy wiedzieli, że Twoją jedyną miarą miłości jest miłość bez miary;
nadziei, gdyż Twoje orędzie stale, także dziś, jest natchnieniem dla wielu osób i narodów,
że tylko dobro może zwyciężyć zło i niegodziwość, tylko przebaczenie może pokonać urazy i zemstę,
tylko braterski uścisk może rozproszyć wrogość i strach przed drugim;
nadziei, bo Twoja ofiara nadal, także dziś, wydaje woń Bożej miłości,
która otacza czułością serca wielu młodych, nadal poświęcających Tobie swe życie,
stając się żywymi wzorami miłości i bezinteresowności w naszym świecie przeżartym logiką zysku i łatwych pieniędzy;
nadziei, bo wielu misjonarzy i misjonarek nadal, także dziś stawia wyzwanie uśpionemu sumieniu ludzkości,
ryzykując swe życie, aby Tobie służyć w ubogich,
odrzuconych, w imigrantach, w niedostrzeganych, wyzyskiwanych, głodnych i więźniach;
nadziei, ponieważ Twój Kościół święty i składający się z grzeszników,
wciąż, także dzisiaj, mimo wszystkich prób jego dyskredytowania jest światłem,
które oświeca, dodaje otuchy, niesie ulgę i świadczy Twoją bezgraniczną miłość do ludzkości,
będąc wzorem altruizmu, Arką zbawienia oraz źródłem pewności i prawdy;
nadziei, bo z Twego krzyża, będącego owocem chciwości i tchórzostwa wielu uczonych w Prawie i obłudników,
wypłynęło Zmartwychwstanie, przekształcając ciemność grobu w blask jutrzenki niedzieli,
która nie zna zachodu, ucząc nas, że Twoja miłość jest naszą nadzieją.

Panie Jezu, dawaj nam zawsze łaskę świętej nadziei!

Pomóż nam, Synu Człowieczy, ogołocić się z arogancji złoczyńcy umieszczonego po Twojej lewicy
a także ludzi krótkowzrocznych i skorumpowanych,
którzy widzieli w Tobie okazję do wykorzystania, skazanego,
którego należy krytykować, przegranego, którego można wyszydzić,
kolejną szansę zrzucania swoich win na innych, a nawet na Boga.

źródło: www.wiara.pl


Zdjęcia

Stadion Młodych - Warszawa

Pielgrzymka do Kalisza, Lichenia, Brdowa i Torunia

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
35 0.11950016021729