Parafia NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej

Msze św. w niedziele: 
 8.00; 
10.00 – Suma Parafialna;
12.00 – Msza św. z udziałem dzieci;
18.30; 

Msze św. w dni powszednie
 7.30
18.00

Sprawy biurowe można załatwić po każdej Mszy św. zarówno w niedziele jak i w dni powszednie.

Adres:
Marynarki Polskiej 148
80-865 Gdańsk - Zielony Trójkąt
tel. 58 344 72 68

e-mail: jkuch@poczta.onet.pl

Numer konta:
18 1160 2202 0000 0000 5069 8306

2 czerwca 2018

Wątpliwości

Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» (J 21,17)

Dlaczego Jezus trzykrotnie pyta Piotra o jego miłość? Syn Boży przecież widzi serce i nie potrzebuje czyjegoś słowa, by poznać prawdę o nim. Przecież wie wszystko i wie, że Piotr rzeczywiście Go kocha, nad życie. Dlaczego więc jeszcze się o tym upewnia, i to trzykrotnie?
A może chodzi o co innego? Może Piotr posmutniał, bo sobie uświadomił, przy trzecim pytaniu, że to on sam zwątpił w miłość Jezusa. W to, że Jezus go kocha. Nad życie. Może się spodziewał, że zawsze będzie tak, jak za szczęśliwych lat w Galilei. Że to szczęście będzie takie, jak je sobie Piotr wyobrażał. Że z Mesjaszem świat zawojują. A Mesjasz mówi przecież, że nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. I nie tylko, że tak mówi, ale swoje słowo zaraz wprowadza w czyn. Dla Piotra to oznacza tylko tyle, że traci Przyjaciela. Że już nic nigdy nie będzie tak samo.
I może, kiedy trzeci raz słyszy: Czy Mnie kochasz, to dociera do niego, że sam stracił wiarę w miłość, o której Jezus tak dużo mówił w Wieczerniku. Może dlatego się zasmucił?
Ile razy chodzę smutny, bo coś mi się nie układa, i myślę, że Bóg mnie nie kocha? Że Bóg miłuje wszystkich ludzi na całej ziemi – oprócz mnie. Że może moja wina, jak wina Piotra, jest tak wielka, że nie potrafię sobie wyobrazić, jak Bóg mógłby mnie dłużej kochać, po tej winie, po tym, co złego zrobiłem.
A Jezus przychodzi i mówi, że nic się nie zmieniło, bo przecież największa miłość jest wtedy, gdy ktoś życie oddaje, a nie, kiedy jest doskonały i nie popełnia błędów. Przecież Jezus, Zmartwychwstały, nad Jeziorem Galilejskim nie stawia Piotrowi żadnych warunków, niczego mu nie wypomina, nie nakłada zadośćuczynienia za zdradę. A tylko mówi: „Paś owce moje”. Jaki może być jeszcze dowód na to, że On Piotra kocha i nigdy kochać nie przestał, ani na chwilę?
Jak długo jeszcze będę wątpić, że Bóg mnie kocha? Nie abstrakcyjnie, z jakiegoś świętego obrazka, ale sam do mnie przychodzi, w moją codzienność, żeby ją przemieniać. Mówi przecież: Pójdź za Mną. I bardzo na serio chce być częścią mojego życia. I boli Go bardzo, kiedy w to wątpię.

Joanna Czech


Zdjęcia

Stadion Młodych - Warszawa

Pielgrzymka do Kalisza, Lichenia, Brdowa i Torunia

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
35 0.13330101966858